POLITYKA

Wtorek, 23 października 2018

Polityka - nr 21 (3060) z dnia 2016-05-18; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat. Komentarz

Artur Domosławski

Brazylia pół na pół

Dilma Rousseff została odsunięta od władzy, ale do końca politycznego kryzysu w Brazylii wciąż daleko. To jeszcze nie definitywny impeachment – teraz będzie się toczyć śledztwo senackie, które w ciągu najdalej 180 dni zdecyduje, czy Rousseff złamała konstytucję i utraci władzę. Prawicowa opozycja zarzuca jej bezprawne działania, mające zamaskować wielkość deficytu budżetowego. Konflikt ma charakter stricte polityczny, nie prawny. Przewaga prawicy w senacie sugeruje, że wynik śledztwa, a potem głosowania jest przesądzony na niekorzyść pani prezydent.

Istotny może się jednak okazać czynnik uliczny. Jeśli Partia Pracujących zmobilizuje zwolenników, jak niegdyś potrafiła, i ich presja będzie zagrażała politycznej przyszłości niektórych senatorów z partyjnej drobnicy, nie jest wykluczone, że zmienią front. Wystarczyłaby wolta kilku z nich. Na większości liderów opozycji ciążą zarzuty korupcyjne oraz o inne nadużycia. Wśród nich są przewodniczący kongresu Eduardo da Cunha, senatu – Renan Calheiros, i tymczasowy prezydent Michel Temer (skazany na zakaz kandydowania na urzędy ...