POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 48 (3188) z dnia 2018-11-28; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Świat

Brexit: cztery scenariusze

Nie ma się z czego cieszyć – powiedział szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, gdy w niedzielę Rada Europejska jednogłośnie zatwierdziła porozumienie o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii. W sumie jednak Unia postawiła na swoim: Wielka Brytania de facto pozostanie jej członkiem, tyle że bez prawa głosu, co najmniej do końca 2020 r. A być może dłużej, co również zależy bardziej od Brukseli niż od Londynu. Teraz porozumienie muszą zatwierdzić dwa parlamenty: europejski, co będzie formalnością z wyżej wymienionych powodów, i brytyjski, co na dziś wydaje się niemożliwe, bo nie podoba się ono ani twardym zwolennikom brexitu, ani twardym jego przeciwnikom. Premier Theresie May potrzebne jest przynajmniej 320 na 650 głosów. Jej koalicja ma 326 szabel, ale już wiadomo, że przeciw zagłosuje 10 posłów z Ulsteru, bo widzą w porozumieniu pierwszy krok do oderwania ich prowincji od korony. Podobnie zagłosuje niemal na pewno co najmniej 40 posłów Partii Konserwatywnej i większość laburzystów.

Jeśli porozumienie przepadnie w brytyjskim parlamencie (gł...