POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 46 (3085) z dnia 2016-11-08; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Świat

Brody i nałożnice

Reporterzy agencji Reutera towarzyszący siłom irackim szturmującym Mosul dotarli do instrukcji rozpowszechnianych przez samozwańcze Państwo Islamskie. Chodzi o szczegółowe nakazy, których nieprzestrzeganie zagrożone było karami chłosty, a nawet śmierci. Mieszkańcy wiosek pod Mosulem przynosili dziennikarzom różnokolorowe broszury z instrukcjami. Zielone informowały, jak należy się modlić. Różowe i czerwone dotyczyły kobiet niemuzułmanek schwytanych przez dżihadystów, głównie jazydek. Czekał je los seksualnych niewolnic. O przydziale decydowali duchowni wyższego stopnia. Bojownik mógł dostać dwie siostry, ale tylko z jedną wolno mu było uprawiać seks. Zabroniona była penetracja dziewcząt w wieku przedmenstruacyjnym, ale wolno było wykorzystywać je seksualnie w inny sposób. Niedozwolone było dzielenie się konkubiną. Miał do niej prawo tylko jej właściciel. Kobiety muzułmanki musiały poza domem całkowicie zakrywać ciało. Mężczyznom pozwolono chodzić w szortach.

Drugą obsesją dżihadystów było przymuszenie mężczyzn do noszenia brody. Musiały być odpowiedniej długości i pokrywać twarz i policzki. Golenie bród było zakazane. Kalifat zabraniał internetu ...