POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 44 (2217) z dnia 1999-10-30; s. 78-79

Społeczeństwo

Paweł Walewski

Browar w tornistrze

"Alkohol kradnie wolność" - to hasło nowej ogólnopolskiej kampanii profilaktyczno-edukacyjnej, którą 18 października rozpoczęła Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Ostrzeżenie ma trafić do młodzieży, by nie chodziła (podchmielona) na pasku browarów, winiarni i gorzelni.

Jeszcze kilka lat temu do picia napojów alkoholowych przyznawały się w Polsce najwcześniej czternasto- i piętnastolatki. Dziś o swoich pierwszych doświadczeniach z alkoholem mówią uczniowie trzecich klas szkół podstawowych. Liczba pijącej młodzieży powiększyła się w Polsce w ciągu ostatnich czterech lat o 11 proc.

Wystarczy impreza sportowa (nawet pośledniejszej rangi) lub koncert muzyczny w plenerze, by zderzyć się z tłumem nastolatków obładowanych butelkami piwa. Zwłaszcza piwa. A zaledwie sześć lat temu Jerzy Mellibruda, dyrektor powstałej wówczas Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, grzmiał: - Musimy zmienić w Polsce zwyczaje picia! Dlaczego czystej wódki nie potrafimy zastąpić cywilizowanymi drinkami, piwem i winem?

Gdy więc teraz okazuje się, że młodzi gustują właśnie w piwie, winie i dopiero na końcu sięgają po wódkę - znów jest źle? Bogusław Prajsner, wiceszef Agencji, wyjaśnia: - Zmiana stylu picia w Polsce oczywiście nas cieszy. Nikomu z dorosłych nie zabraniamy smakowania trunków. ...