POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 40 (2877) z dnia 2012-10-03; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Ewa Wilk

Brudny odzew

Katarzyna Figura wygląda pięknie na okładce „Vivy!” – dwutygodnika plotkarsko-informacyjnego. Znakomita aktorka podczas starannej i kosztownej sesji zdjęciowej odegrała cierpienie, bezbronność, zagubienie. Taki mamy świat, takie media – widać należy wyglądać pięknie także przy okazji wywiadu o przemocy i psychicznej niewoli zaznanej w małżeństwie.

Ciężka choroba, orientacja homoseksualna, obrazoburcze poglądy choćby na macierzyństwo – coming outy weszły do medialnego menu, a w tabloidach serwowane są jako szczególnie chodliwa zupa dnia. To daje się całkiem rozsądnie uzasadnić. Istnieje wiele ważnych, okrytych tabu, problemów społecznych. Osoba znana, dzieląc się własnym doświadczeniem, budzi powszechne zainteresowanie i wrażliwość. Nawet jeśli tabloidowo-fotoszopowa oprawa sugeruje, że chodzi raczej o sensację, to trudno przecenić efekt dodany: przeczytają to osoby dotknięte podobnym problemem, odzyskają odwagę i godność.

Przemoc domowa jest problemem koszmarnym. Umiera z jej powodu więcej kobiet do 44 roku życia niż na raka. Dlaczego ofiary nie uciekają? Dlaczego grają przed światem, że wszystko jest OK? A może same prowokują? Każdy terapeuta wie, jak to okrutnie ...