POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 26 (2660) z dnia 2008-06-28; s. 94-95

Ludzie

Jowita Flankowska

Brzuch party

W Polsce przyjmuje się nowy zwyczaj: przyjęcie dla ciężarnej matki. Nie bez oporów, bo w naszym kraju ciąży towarzyszy rekordowa liczba zabobonów.

Polka w ciąży jest szczególnie narażona na działanie złych mocy, dlatego nie wolno jej brać udziału w kłótniach. Nie jest dobrze, kiedy ciężarna zostaje matką chrzestną – wtedy dziecko może mieć problemy z mówieniem i ze wzrokiem. Jeśli przyszła mama zetnie włosy – dziecku ubędzie rozumu. Nie może ich też farbować. Nie wolno jej chodzić na cmentarz (bo dziecku może zaszkodzić nagły strach) i przechodzić pod linami i sznurami na pranie (bo się dziecko na pewno pępowiną okręci). Z podobnych powodów ciężarna Polka nie powinna nosić biżuterii, a już zwłaszcza łańcuszków i korali. Przyszła mama nie powinna być też ciekawska – przez patrzenie przez dziurkę od klucza dziecko będzie miało zeza. Tam, gdzie ciężarna się oparzy, dziecko będzie miało znamię. No i nie można mówić, że dzidziuś będzie ładny, bo się na pewno zauroczy.

W takiej atmosferze w Polsce rodzi się moda na przyjęcia dla młodych mam zwane ...