POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 12 (2950) z dnia 2014-03-19; s. 76-78

Nauka

Karol Jałochowski

Brzytwa Bennetta

Nową etykę dla nowej rzeczywistości, w której maszyny nabierają cech ludzkich, proponuje Charles H. Bennett, amerykański myśliciel, fizyk, pionier teorii informacji.

Załóżmy, że mamy pustynię. I załóżmy, że pada deszcz. Przelotny. Kropla wyparowuje, zanim zdąży wsiąknąć w ziemię. Nie pozostaje po niej żaden ślad. Ale czy nad pewno? Czy podobne mikrohistorie – wielkie dramaty małych kropel – rzeczywiście nie trafiają do kroniki dziejów Ziemi i Wszechświata? W czym gorsze są od zapisanych w skale opowieści o wielkich jaszczurach czy wypiętrzeniach?

Urodzony w 1943 r. Charles H. Bennett uwielbia podobne pytania. Od 40 lat ten amerykański matematyk i fizyk drąży temat informacji, czyli, mówiąc najogólniej, miary tego, jak bardzo jedna rzecz różni się od drugiej. Już w latach 70. dostrzegł wagę stwierdzenia Rolfa Landauera, również fizyka z USA, o tym, że informacja jest fizyczna, to znaczy, iż w realnym świecie nie sposób rozpatrywać informacji abstrakcyjnie, w oderwaniu od materialnego nośnika. Mówiąc inaczej, rzeczywistość narzuca nam poważne ograniczenia w obróbce, gromadzeniu czy przesyłaniu informacji, co dziś może brzmieć trywialnie, ale kilkadziesiąt lat temu było objawieniem, dało początek nowej ...

Charles H. Bennett – urodzony w 1943 r. fizyk zajmujący się badaniem tego, co nazywamy informacją. Jedna z kluczowych postaci fizyki ostatnich lat. Humanista w najszerszym znaczeniu tego słowa. Synteza talentu, skromności i wywrotowego poczucia humoru.