POLITYKA

Niedziela, 24 marca 2019

Polityka - nr 49 (3189) z dnia 2018-12-05; s. 36-37

Społeczeństwo

Edyta Gietka

Burmistrz, który pozostał cyklistą

Pokonany w wyborach burmistrz Wadowic, bezdzietny ateista, najbardziej niepokoi się o markę JPII. Tacy przaśni wyrośli papieżowi obrońcy.

Dla elektoratu nie bez znaczenia był fakt, że klęska Mateusza Klinowskiego w drugiej turze zbiegła się z imieninami Karola. (Zresztą to nie była jedyna transcendencja: dzień po pierwszej przypadało wspomnienie liturgiczne o JPII). Coś w tym musi być, skoro gdy już były znane wyniki, na tutejszym niebie rozbłysła zorza polarna, a rozświetlenie to potwierdzało wielu świadków. Choć Klinowskiego wspierali pozostali przy życiu potomkowie Wojtyłów, pokonał go o 1,6 tys. głosów pobożny starosta Bartosz Kaliński, prezentujący się na płotach wraz z żoną i parką dzieci, obiecując normalność oraz dodatkowe 500 plus na edukację. Kawaler heretyk wizerunkowo przy nim się pogrążał. W ogóle nazbierało mu się sporo grzechów śmiertelnych.

Esteta

Zwycięstwo lokalnego aktywisty Klinowskiego przed czterema laty (w mieście, gdzie, jak to ujmował, wszystko się zacięło) komentowała cała Polska. Zmęczone zasiedziałą od kilku kadencji bogobojną Ewą Filipiak były nawet konserwatywne starsze panie, ostrzegane z ambon przed radykałem układającym się z&...