POLITYKA

Niedziela, 21 lipca 2019

Polityka - nr 47 (2630) z dnia 2007-11-24; s. 8

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 Cieś.

Bury i Bury

Na liście parlamentarzystów znalazło się dwóch Janów Burych. Starszy parlamentarnym stażem – syn Józefa, działacz PSL, rocznik 1963, w Sejmie jest od I kadencji. Debiutuje zaś, po starcie z listy PiS, syn Antoniego – rocznik 1942, szef Fundacji Pomocy Młodzieży im. Jana Pawła II Wzrastanie.

Obaj panowie pochodzicie z Podkarpacia – czy w Sejmie spotkaliście się po raz pierwszy?

Jan Bury s. Antoniego: – Spotkaliśmy się na początku lat 90. w pociągu Rzeszów–Warszawa. Pamiętałem posła z plakatów, więc mu się przedstawiłem.

Jan Bury s. Józefa: – Kiedy usłyszałem „Jan Bury”, powiedziałem: wiem, jak się nazywam. Dopiero po chwili zrozumiałem, o co chodzi. Sympatycznie sobie porozmawialiśmy.

Czy ta znajomość miała ciąg dalszy?

JB s. A.: – Zabiegałem u posła o pomoc dla naszej fundacji w kontakcie z podobnymi organizacjami działającymi za granicą, ale nic z tego nie wyszło. Potem nasze drogi ...