POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 12 (3203) z dnia 2019-03-20; s. 32-33

Społeczeństwo

Marta Mazuś

Bury wybielany

Komunikat IPN o tym, że oskarżony o ludobójstwo wyklęty żołnierz kpt. Romuald Rajs „Bury” jednak jest niewinny, wywołał zdziwienie nawet w samym IPN. Bo nowego śledztwa nie było i nie będzie.

To był Czysty Poniedziałek – pierwszy dzień Wielkiego Postu w prawosławnym Kościele. Dzień skupienia i wyciszenia. Ale trudno się było wyciszyć, bo gruchnęło z samego rana. Bury jednak jest niewinny – ustalili w toku najnowszych badań historycy z Instytutu Pamięci Narodowej. Aby to obwieścić, 11 marca br. zamieścili komunikat na stronie internetowej.

Znalazły się w nim stwierdzenia, że według znawców tematu zabójstwo 79 osób, w tym 30 furmanów, mieszkańców białoruskich wsi Zaleszany, Wólka Wygonowska, Zanie, Świrydy i Szpaki, dokonane w 1946 r. przez 3. Wileńską Brygadę NZW dowodzoną przez kpt. Romualda Rajsa „Burego”, to tak naprawdę jedynie tragiczne zdarzenia, które nie miały motywu religijno-narodowościowego. Dowodem jest m.in. to, że Bury miał możliwość „puścić z dymem nie pięć, ale znacznie więcej wiosek białoruskich”, a jednak tego nie zrobił.

Poza tym tragiczne wydarzenia miały przyczynę – było nią poparcie lokalnej ludności dla reżimu komunistycznego. No i w związku z tym ustalenia zakończonego w 2005&...