POLITYKA

Wtorek, 16 lipca 2019

Polityka - nr 19 (3058) z dnia 2016-05-04; s. 72

Kultura / Afisz / Książki

Maciej Robert

Być jak Wilimowski

5/6

Miljenko Jergović, Wilimowski, przeł. Magdalena Petryńska, Książkowe Klimaty, Wrocław 2016, s. 182

Ernest „Ezi” Wilimowski nie jest, wbrew tytułowi, głównym bohaterem powieści Miljenka Jergovicia. Górnoślązak, wychowanek niemieckiego 1. FC Kattowitz, największe sukcesy odnosił w złożonym z polskich graczy Ruchu Wielkie Hajduki (obecnie Ruch Chorzów). Jednak do legendy przeszły jego występy w reprezentacji narodowej, w tym debiut Polski na mistrzostwach świata, czyli pamiętny mecz z 1938 r. we Francji, w którym strzelił cztery bramki Brazylii, a mimo to Polska przegrała. Po wybuchu wojny podpisał volkslistę, ale wstąpienia do Wehrmachtu odmówił. Występował z powodzeniem w reprezentacji III Rzeszy. Do Polski, gdzie uznano go za zdrajcę, nigdy nie wrócił. „Bałem się” – zwierzył się po latach Kazimierzowi Górskiemu. W powieści pojawia się na chwilę – gdy bohaterowie słuchają radiowej relacji z meczu Brazylia-Polska – ale staje się od razu postacią symboliczną. Oto profesor z Krakowa przybywa do hotelu na jugosłowiańskim wybrzeżu. Towarzyszy mu osobliwy orszak, w którego centrum znajduje się owinięta gazą lektyka – podróżuje w niej syn profesora, cierpią...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)