POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 22 (2247) z dnia 2000-05-27; s. 30-32

Kraj

Ewa Nowakowska

Byle nie na bruk

Eksmisje są potrzebne

Być może Anna T. tkwiła już w tak głębokiej depresji, że finał w postaci samobójczej śmierci był nieuchronny. Ale okolicznością, która wyznaczyła moment ostatecznej decyzji, stała się eksmisja na bruk. Dramat 45-letniej pabianiczanki i jej dzieci poruszył opinię. Wyostrzył pytania i problemy narastające od kilku lat wokół eksmisyjnego prawa i praktyki. Dlaczego ludzie niezaradni, samotni, dotknięci nieszczęściem albo postawieni w trudnej sytuacji życiowej nie znajdują oparcia w instytucjach samorządności i opieki społecznej?

Opuszczona przez męża, który wyjechał za granicę, Anna T. samotnie wychowywała dwóch synów. Była zarejestrowana w urzędzie pracy, ale – mimo średniego wykształcenia ekonomicznego – nie mogła znaleźć stałego zatrudnienia. Dorabiała jako szwaczka i żyła wraz z dziećmi w coraz większej biedzie. Przed trzema laty za niepłacenie czynszu zostali eksmitowani z mieszkania spółdzielczego do socjalnego – pokoju z kuchnią w starej, zdewastowanej kamienicy. Ale tu również dorywcze zarobki Anny nie wystarczały na pokrycie zobowiązań. Raz tylko, gdy wyłączono im prąd, kobieta zwróciła się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Otrzymała zasiłek: 350 zł na uregulowanie zaległych rachunków za elektryczność i 250 zł na żywność. Żyli w nędzy, a tymczasem czynszowe zaległości urosły do 5 tys. zł. W sądzie zapadła decyzja o kolejnej eksmisji – tym razem na bruk. Anna nie powiadomiła o wyroku synów ani sąsiadki, od której niekiedy pożyczała kwoty rzędu 10–20 zł. Do MOPS więcej nie poszł...

Prawie 41 tys. pozwów o eksmisję wpłynęło do sądów w 1999 r.; razem ze sprawami niezałatwionymi w latach ubiegłych było ich 58 tys.

Po rozpatrzeniu ok. 40 tys. spraw (18 tys. przesunięto na rok bieżący) sądy orzekły 21 557 eksmisji. Wykonano 9302 orzeczenia. Prawo do lokalu socjal-nego przyznano w 3803 sprawach, ale tylko 1751 rodzin otrzymało takie lokale, zaś 5120 eksmitowano na bruk. Prawie jedna piąta (ok. 1 tys.) orzeczeń o eksmisji na bruk przypadła na Warszawę i okolice podstołeczne; z tego 111 eksmisji wykonano w gminie Centrum. Najszybciej rośnie liczba eksmisji z budynków prywatnych.

Dla porównania: w latach 1995–98 wykonano w całym kraju niespełna 12 tys. eksmisji, z tego na bruk – 6656 (w warszawskiej gminie Centrum – 4). (Na podstawie danych Krajowej Rady Komorniczej i Ministerstwa Sprawiedliwości).