POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 24 (3013) z dnia 2015-06-10; s. 22-23

Ogląd i pogląd

Sławomir Sierakowski

Byt zaprząta świadomość

Z zamieszania na scenie politycznej mogą skorzystać nowe twory polityczne, które będą toczyć ze sobą bardziej współczesny spór niż dotychczasowe partie.

Wiele wskazuje na to, że nadchodzi kolejny przełom w polskiej polityce po 1989 r. Polityka lubi dychotomie, dlatego dotychczas każda jakościowa zmiana ustanawiała dwie dominujące partie, które toczyły ze sobą główny spór, wypełniający treścią media i umysły wyborców. Wszyscy czują, że obecna konstrukcja się sypie i trzeba będzie zbudować nową. Warto zatem opisać te podziały, konflikty i to, co wyłania się dziś w postaci nowych inicjatyw politycznych i tego, jaki antagonizm może się między nimi na trwałe uformować.

Pierwszy okres po 1989 r. to podział postkomunistyczny, jak to określiła prof. Mirosława Grabowska. Z chaosu pierwszych lat transformacji wyłoniły się dwa obozy: postkomunistyczny i postsolidarnościowy, wymieniające się władzą do czasu afery Rywina w 2001 r. Dominujący spór między politykami i dziennikarzami do tego czasu toczył się wokół kwestii szeroko rozumianej lustracji i dekomunizacji. Przykrywał inne kwestie, które dezawuowano jako tematy zastępcze (takie jak prawo do aborcji czy klerykalizacja pań...

Sławomir Sierakowski – twórca i redaktor naczelny „Krytyki Politycznej”, absolwent Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na UW (w ramach których studiował socjologię, filozofię i ekonomię) i stypendysta na Uniwersytetach Princeton, Yale, Harvard. Publicysta pism: „The New York Times” i „The Guardian”.