POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 24 (3063) z dnia 2016-06-08; s. 102

Passent

Daniel Passent

Całe życie na nic

Kreml odetchnął. Wiadomość o tym, że dr Jerzy („Resortowe dzieci”) Targalski i prof. Andrzej Zybertowicz mają tworzyć ośrodek analityczny polskiej armii, została zapewne powitana w Rosji z ulgą. Moskwa obawiała się, że Warszawa skieruje do tworzenia Akademii Sztuki Wojennej poważniejsze siły.

Na szczęście do armii nie wcielono cenionego historyka prof. Andrzeja Nowaka, którego teksty czytam i staram się zrozumieć. W interesującym szkicu „Nauczyciele historii” („wSieci”) profesor broni prawa każdej wspólnoty do własnej, a nie tylko wspólnej, historii, do własnej tożsamości. Każda autonomiczna wspólnota potrzebuje historii tego, czym była dla siebie i czym była dla innych – pisze. Zajmują się tym historycy, którzy – wedle autora – mają jak gdyby dwie dusze: uczonych i obywateli. „Historyk jest obywatelem świata akademii, który ma swoje prawa i obowiązki. Ale jest również obywatelem wspólnoty politycznej i wobec niej także ma swoje obowiązki. W Polsce te obowiązki określa konstytucja, a konkretnie jej preambuła”, która mówi o ...