POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 12 (2851) z dnia 2012-03-21; s. 50-52

Świat

Adam SzostkiewiczAgnieszka Mazurczyk  [współpr.]

Cara czar

Władimir Putin wraca na Kreml w aurze nowego cara. A co by było, gdyby odzyskali władzę potomkowie tego prawdziwego?

Poradzieckie rekiny biznesu uwielbiają skupować za ciężkie pieniądze carskie precjoza. Biżuterię, dzieła sztuki, rzeczy osobiste, nawet prywatne listy. Moda na czasy carskie przenika do ludu. – W każdym kiosku czy sklepie z pamiątkami sprzedają obrazy i zdjęcia carskiej rodziny, filmy, dziesiątki książek na ten temat – mówi historyk prof. Mikołaj Iwanow z Uniwersytetu Opolskiego. Wrócił właśnie z Irkucka, gdzie na głównym placu stoi pomnik admirała Kołczaka, monarchisty straconego przez bolszewików w 1920 r. Lena Łopatina, 26-letnia doktorantka z Moskwy, uważa powrót monarchii za niemożliwy. – Choć gdyby zrobiono w mediach wielką kampanię i przekonano ludzi, to kto wie, może by i głosowali „za” – dodaje.

Po marcowych wyborach do powrotu na Kreml szykuje się car bez korony Władimir Putin. Ale rok temu w Moskwie monarchiści rosyjscy powołali partię Carska Rosja. 147 delegatów reprezentowało 46 regionów Federacji Rosyjskiej. Uchwalili, że trzeba wprowadzić monarchię, ale demokratycznie. Służba zdrowia i oświata mają być za ...