POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 33 (2206) z dnia 1999-08-14; s.

Gospodarka

Chałupa, rzeczka, grill

Większość Polaków najchętniej spędzałaby urlopy w domkach letniskowych - wynika z badań Instytutu Turystyki. Na razie są to na ogół marzenia, w ten sposób wypoczywa tylko około 15 proc. rodzin. Ale dacz przybywa, a na realizacji marzeń coraz więcej zarabiają producenci domków, wyposażenia, firmy budowlane. Bywa również, że przyszły właściciel traktuje letni dom jako inwestycję, która będzie przynosiła dochody.

Domy letniskowe budowane są głównie nad jeziorami. Warszawiacy interesują się przede wszystkim południową częścią Mazur: można tu dojechać w ciągu około trzech godzin i w piątkowy wieczór zjeść już kolację na działce. Gdańszczanie ciągną na Pojezierze Kaszubskie, poznaniacy - na Pojezierze Poznańskie, mieszkańcy Lublina - nad jeziora między Włodawą a Łęczną. Coraz częściej o wyborze miejsca pod domek decyduje jednak łatwy i szybki dojazd, a w rezultacie wielkie skupiska dacz powstają także wokół dużych aglomeracji. W tym również w pobliżu Katowic, mimo katastrofalnego stanu środowiska w tym rejonie.

Chałupa prestiżowa

Najbardziej modnym letnim domem jest obecnie wiejska chałupa. Architekt Wanda Wendorff proponuje klientom projekt wzorowany na chałupie: przysadzistą chatę z wysokim dachem, z małym gankiem. Projekt sprzedaje się dobrze, propozycja kierowana jest jednak do ludzi zamożnych. Za 79-metrowy dom, zbudowany w technologii kanadyjskiej (drewniany szkielet), trzeba byłoby zapłacić, według projektantki, 119 tys. zł.

Znacznie taniej można kupić ...