POLITYKA

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Polityka - nr 20 (3210) z dnia 2019-05-15; s. 95

Felietony / Passent

Daniel Passent

Charakter nie jest zaraźliwy

Kiedy odchodzi człowiek tej miary co Karol Modzelewski, wielu mówców przypomina zasługi jednego z bohaterów naszego pokolenia. Tak, dla tych, którzy chcieli, dla tych, którzy umieli to dostrzec, Karol był wzorcem, idolem, postacią pomnikową, i nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś już zainicjował budowę jego pomnika. Sam napisałem o nim, że jest jedną z nielicznych postaci formatu prezydenckiego. On się z tego śmiał, ale ja pisałem to serio – gdyby profesor Karol Modzelewski został prezydentem, mielibyśmy dzisiaj inną, lepszą Polskę. Ale czy byłby lepszy każdy z nas? Wątpię. Charakter i intelekt nie są – niestety – zaraźliwe. Łatwo jest dzisiaj opiewać zasługi Karola, to nic nie kosztuje. Dużo trudniej było pamiętać o nim, kiedy zasiadał na ławach oskarżonych i niszczał w więzieniach.

Na pogrzebie przemawiało wiele zasłużonych osób, m.in. byli prezydenci, a także ludzie, których wystąpienia szczególnie zapadły mi w pamięć: Bogdan Borusewicz, Adam Michnik, Władysław Frasyniuk i Józef Pinior. W&...