POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 32 (2362) z dnia 2002-08-10; s. 72-74

Społeczeństwo / Obyczaje

Marcin KołodziejczykMarek Michalik

Chleba nikt nie da

Trwa ustalanie listy darów dla papieża

18 sierpnia w Krakowie kilka wybranych osób publicznie obdaruje Jana Pawła II w imieniu rodaków. Znaleźli się wśród nich: bezrobotny z Nowej Huty, przedstawicielka wsi, rodzina wielodzietna, studenci, fundacje i ruchy katolickie oraz delegatka wietnamskich katolików, reprezentująca handlarzy ze Stadionu X-lecia.

Papież Jan Paweł II przyjedzie do Polski 16 sierpnia. Odwiedzi jedynie Kraków, Łagiewniki i Kalwarię Zebrzydowską. Będzie więc mniej okazji, żeby go zobaczyć i posłuchać. Właśnie dlatego, oprócz Błoni, gdzie odbędzie się msza papieska, Kraków nagłaśnia przechodzącą przez centrum Aleję Trzech Wieszczy. Jeśli ktoś Jana Pawła II nie zobaczy, to z pewnością usłyszy. Organizatorzy zalecają pielgrzymom zabranie na mszę lornetek. Wzdłuż trasy przejazdu papieża trwa skuwanie odpadających tynków z kamienic i wymiana starych rynien, żeby nie zagrażały wiernym.

Na początku lipca Renato Boccardo, organizator pielgrzymek papieskich, Krzysztof Janik, minister spraw wewnętrznych i administracji, oraz biskup krakowski Kazimierz Nycz, przewodniczący komitetu organizacyjnego przyjazdu Jana Pawła II do Polski, obejrzeli wszystkie miejsca, w których zatrzyma się papież. Księdzu Boccardo się podobało, zatwierdził. Biskup Nycz wierzy, że msza na krakowskich Błoniach będzie najliczniejsza w historii kościoła. Minister Janik starał się sprowadzić obu bliżej ziemi: – Kraków nie jest w stanie przyjąć tylu pielgrzymów – mówił. – ...