POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 4 (2689) z dnia 2009-01-24; Polityka. Sztuka Życia; s. 24-27

Smaki. Czekolada

Ryszarda Socha

Choco magia

Nad praliną pracuje się niekiedy dwa lata. Teraz mistrzowie tworzą w czekoladzie wytrawnej, gorzkiej, dając do środka marcepan z pieprzem, maliny z chili, ser, anchois.

Jacek Sikora, lat 41, wnuk i syn cukiernika, niespokojny duch, szukał sukcesu w różnych zawodach i miejscach. Studia medyczne porzucił dla pantomimy. Pobierał nauki w Paryżu u Marcela Marceau. Jakiś czas pracował jako choreograf. Potem w poszukiwaniu stabilizacji trafił do firmy L’Oreal Polska, gdzie został dyrektorem działu szkoleń. Po kilku latach zapragnął odmiany – wyprawił się na Syberię. Jego przeznaczeniem okazała się jednak rodzinna Świdnica i założona przez ojca przed 40 laty cukiernia Krasnal.

Moc czekolady odkrył w 2005 r. w małym miasteczku w Bretanii (niespokojny duch – pojechał tam jako opiekun grupy uczniów cukierniczej szkoły zawodowej). Któregoś dnia trafił do jednej z tych magicznych, typowych dla tamtych stron czekoladziarni, takiej jak w filmie „Czekolada” według powieści Joanne Harris. Od frontu sklep elegancją przypominał ekskluzywny salon jubilerski. Na zapleczu zamiast urodziwej Juliette Binoche z filmu uwijał się krępy mężczyzna w okularach o grubych butelkowych szkłach, poplamionych czekoladą. Sklep co chwilę odwiedzały piękne kobiety, robiły maślane oczy do pana w okularach, a on pakował ...