POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 1 (2737) z dnia 2010-01-02; s. 70-73

Kultura / Ludzie roku 2010

Dorota Szwarcman

Chopiniści. Kto tak pięknie gra

Czeka nas prawdziwa uczta – w 2010 r. do Polski przyjedzie większość pianistów, dla których Chopin coś znaczy.

Czy w obrazie samego Chopina, a zwłaszcza jego muzyki, dokonały się w ostatnich czasach jakieś zmiany? Z pewnością. Na ile są one głębokie, dowiemy się być może podczas Konkursu Chopinowskiego w 2010 r. Jego zasady zostały zmienione, a jury odświeżone i wzmocnione o tak wybitne postaci jak Martha Argerich (powrót po latach), Nelson Freire, Fou Ts’ong, Bella Davidovich czy Philippe Entremont. Okaże się, czy enigmatyczny tradycyjny wizerunek Chopina, którego zwykle jury broniło, odrzucając co bardziej wyraziste indywidualności, jest jeszcze żywy, czy dopuszczony zostanie jakiś jego lifting. A jeśli tak, to jaki.

Jedno jest pewne. Już od dłuższego czasu zanikają tzw. narodowe szkoły grania Chopina. Dziś ceniona jest nawet nie tyle indywidualność, co medialność. Trzeba się odróżniać, być widocznym, no i umieć się sprzedać.

W 1980 r. jury odrzuciło Ivo Pogorelicia m.in. dlatego, że jego mazurki nie przypominały mazurków. Ale z czasem okazało się, że wygranym jest właśnie Pogorelić, który zrobił o wiele większą ...