POLITYKA

środa, 27 marca 2019

Polityka - nr 30 (2411) z dnia 2003-07-26; s. 86-87

Półprzewodnik Polityki / Śladami europejskich legend

Artur Górski

Chorwacja: Klątwa Zvonimira

Chorwackie legendy nie są tak znane w świecie jak choćby serbskie (np. wokół bitwy na Kosowym Polu w 1389 r.), ale mają szczególny śródziemnomorski klimat, którego nie znajdzie się w podaniach innych słowiańskich narodów.

Do najsławniejszych legend chorwackich należy ta o Białej Chorwacji, czyli praojczyźnie Chorwatów, którzy we wczesnym średniowieczu mieli zamieszkiwać ziemie na północ od Karpat, czyli na terytorium dzisiejszej Polski (ze stolicą w Krakowie!). Według tej wersji św. Wojciech był potomkiem Białych Chorwatów. Wprawdzie historycy zgadzają się co do tego, że Chorwaci przyszli na Bałkany z północy, ale owa mityczna Biała Chorwacja cały czas pozostaje w sferze narodowych legend i niedopowiedzeń. Bywa określana mianem chorwackiej Atlantydy.

Przez wieki Chorwacja – podobnie jak inne kraje regionu – wielokrotnie przechodziła z rąk do rąk. Okresy niezależności tego kraju były naprawdę nieliczne i krótkie. Lud ukuł legendę, która ów stan rzeczy tłumaczyła klątwą, rzuconą na naród przez średniowiecznego króla Zvonimira. Władca ów, gorąco popierający ideę wysłania chorwackiego rycerstwa na pierwszą wojnę krzyżową, został zgładzony przez rodaków – przeciwników krucjat. Umierający Zvonimir rzucił na Chorwatów przekleństwo: Długo nie będziecie mieli władcy wywodzącego ...