POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 22 (2656) z dnia 2008-05-31; s. 80-83

Nauka

Edwin Bendyk

Ciała naprzód

Oscar Pistorius może wystartować w Pekinie. Tak orzekł trybunał Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Pistorius biega na protezach nóg i uznano go właśnie za normalnego sportowca. To przełom nie tylko w sporcie.

Afrykańczyk Pistorius, formalnie rzecz biorąc, jest cyborgiem – osobą o hybrydowej, biologiczno-technicznej konstrukcji. Urodził się bez kości strzałkowych. Gdy miał 11 miesięcy, lekarze zdecydowali o amputacji obu nóg poniżej kolan. Sport stał się dla niego sposobem na wyjście z przypisanego przez los statusu osoby niepełnosprawnej: Pistorius już w szkole pływał, uprawiał zapasy i grał w rugby, występował w Igrzyskach Paraolimpijskich w Atenach w 2004 r. Jego życiową strategię określa motto: „Nie jesteś niesprawny ze względu na ułomności, jakie posiadasz, jesteś sprawny na miarę swoich zdolności”. Sens tego motta nabrał głębi, gdy islandzka firma Ossur zaopatrzyła Pistoriusa w protezy „Gepard” wykonane z włókien węglowych. Sportowiec zaczął biegać – coraz szybciej, pokazując, że granica między prawdziwym sportowcem i parasportowcem przebiega wyłącznie w umysłach urzędników.

Podczas dyskusji, czy Pistorius może wystartować na olimpiadzie w Pekinie, role się odwróciły. Aspiracje niepełnosprawnego biegacza były kwestionowane przez „normalnych”, bo dzięki protezom stał się nadsprawny. Wiadomo, że tam, gdzie ...