POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 40 (2877) z dnia 2012-10-03; s. 16-17

Temat tygodnia

Anna DąbrowskaMalwina Dziedzic

Ciało skręca na prawo

Z warszawskiego pl. Trzech Krzyży wymaszerowały w sobotę trzy środowiska. Każde z nich niosło swój krzyż, który, jak twierdzą, włożył im na plecy Donald Tusk. Czas go zrzucić i powstać z kolan.

Prawe ciało skręca na prawo – nawołuje porządkowy, manifestanci właśnie formują czoło pochodu. „Tu jest Polska!” – krzyczą. Ta „Polska” ruszy za chwilę na pl. Zamkowy. Będą trąby, bębny, patriotyczne pieśni i polityczne hasła przeplatane modlitwą. „Odzyskamy Polskę dla Polaków. Odbierzemy władzę złodziejom”.

Bo odsunięcie „mafijnego rządu” od władzy to jedyny zauważalny cel, który łączy zebranych. „Despotyzm, nepotyzm, laicyzacja, manipulacja to Tuskowa demokracja”. A na to nie ma zgody. „Dość Tuskolandii”. A co dalej? O. Rydzyk pouczał na zakończenie mszy na pl. Trzech Krzyży: „Do dzieła informacja, formacja, organizacja, akcja. (...) Dla prawdy i miłości społecznej! Obudź się Polsko!”. I szli budzić, choć każda z grup ściągniętych (od Skoczowa po Pisz) na sobotni marsz miała w tym swój interes. Kolorytu dodawali Rycerze Chrystusa Króla przyodziani w czerwone płaszcze. Rozmodleni, z atencją wobec duchownych, że aż fajeczkę trzeba zgasić, bo ksiądz nadchodzi. Ratunek dla Polski widzą w intronizacji Jezusa. Nie są tak rozpolitykowani. Z niechęcią patrzący na hał...