POLITYKA

Wtorek, 23 października 2018

Polityka - nr 13 (2698) z dnia 2009-03-28; s. 104-105

Świat

Tomasz Zalewski

Ciąża z marżą

Mieszkanka Kalifornii Nadia Suleiman powiła ośmioraczki, drugie w historii Ameryki. Po raz pierwszy na świecie wszystkie przeżyły poród. Ale wydarzenie wywołało wielką awanturę.

Jakoś nie widać powszechnej radości, prezydent nie wysyła życzeń, do domu błogosławionych narodzin nie płynie lawina gratulacji i prezentów. Nie bez powodu – matką urodzonych w styczniu niemowląt jest 33-letnia, samotna i bezrobotna, mieszkająca z rodzicami kobieta. Dzieci zostały poczęte in vitro, z założeniem, że może ich się urodzić kilkoro – chociaż matka Nadia Suleiman przedtem już urodziła sześcioro. Teraz ma ich 14. A więc szaleństwo i infantylna nieodpowiedzialność – ale nie tylko. Historia z ośmioraczkami to dzwonek alarmowy dla całego amerykańskiego systemu wspomagania naturalnej reprodukcji.

Nadia bardzo chciała mieć dzieci, ale okazało się, że nie może zajść w ciążę. Po krótkim, zakończonym rozwodem, małżeństwie zdecydowała się na leczenie bezpłodności. W odstępie kilku lat urodziła sześcioro dzieci. Najstarsze ma już siedem lat. Nadia zapragnęła jednak więcej. Mówi, że w dzieciństwie czuła się izolowana i dzieci mają jej zrekompensować ówczesną samotność. Podobno na jej prośbę dr Michael M. Kamrava z&...