POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 7 (3198) z dnia 2019-02-13; s. 84-85

Kultura

Justyna Sobolewska

Cichy Donbas

Serhij Żadan napisał ważną i literacko znakomitą powieść „Internat” o cywilach podczas wojny. Ważną dla nas i dla Europy, bo ta wojna toczy się tuż obok.

Żadan ma wiele wcieleń. W Polsce znamy go przede wszystkim jako autora rockandrollowych powieści (w świetnych przekładach Michała Petryka), pełnych młodych zagubionych ludzi, wódki i seksu. „Depeche Mode” zaczyna się tak: „Kiedy miałem czternaście lat i swoje poglądy na życie, po raz pierwszy nawaliłem się alkoholem”. Jego „Woroszyłowgrad” czy „Mezopotamia”, za którą otrzymał środkowoeuropejską nagrodę Angelus w 2015 r., rozgrywają się w jego rodzinnych stronach, czyli w Donbasie. Dzisiejszy Ługańsk był dawniej Woroszyłowgradem. Żadan opisywał dorastanie w tym mieście w latach 90.: „Wszyscy chcieliśmy zostać pilotami. Większość z nas została luzerami”.

Na Ukrainie Żadan jest znany przede wszystkim jako gwiazda rocka, poeta i piłkarz. Nastolatki zapełniają tłumnie sale, kiedy występuje ze swoim zespołem Psy w Kosmosie. Znają jego teksty na pamięć, dziewczyny piszczą pod sceną z uwielbieniem. Sam Żadan mówi o sobie w pierwszej kolejności jako o poecie. Niedawno i w Polsce ukazał się jego wybór wierszy „Drohobycz”, w ...