POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 9 (9) z dnia 2018-06-27; Niezbędnik Współczesny. 2/2018; s. 38-43

CZŁOWIEK

Karol Jałochowski

Ciemne ekologie hipermortona

Nowa ekologia musi się obyć bez Natury, bo Natura nie istnieje. Witajcie w melancholijnym świecie według Timothy’ego Mortona, kontrowersyjnego filozofa przyrody młodego pokolenia.

Pobudka. Słońce. Ptak. Owad. Fotosynteza. Pierwsza myśl: Jest pięknie. Druga myśl: To koniec. I trzecia: Co robić? Krzyczeć czy umierać? Budzimy się przecież nie tyle do życia, co do śmierci – zmierzamy ku niej indywidualnie, ale przede wszystkim planetarnie. Ku własnemu zaskoczeniu (za naszych czasów było przecież inaczej) znaleźliśmy się w środku zagmatwanych, traumatycznych wydarzeń, takich jak globalne ocieplenie i masowe wymieranie. Witajcie w katastrofie. Włączamy telewizję, radio, internety, a tam bombardowanie doniesieniami o zdychającym na cienkiej krze niedźwiedziu, o jeszcze jednym martwym żółwiu z kulą plastiku w żołądku. Gdyby brać je do siebie, tak na poważnie, „trzeba by się zwinąć w pozycji embrionalnej albo po prostu zwinąć w kulkę wyparcia jak jeż”. Oczywiście zamiast kulki można zrobić rewolucję. Jasne. Neoliberalny kapitalizm jest tak opresyjny, tak wszechogarniający, że tylko ogólna rewolta, wielkie społeczne poruszenie może obalić korporacje i ich industrialne struktury dyszące w atmosferę dwutlenkiem węgla. Niestety, szybciej Ziemia się roztopi, zanim to nastąpi, pisze urodzony w 1968 r. ...