POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 26 (3216) z dnia 2019-06-26; s. 35-37

Społeczeństwo

Martyna Bunda

Ciemno w łóżku

Rozmowa z Joanną Keszką, edukatorką seksualną, o bólu w polskich sypialniach i o tym, że zmiany społeczne zaczynają się w łóżku.

MARTYNA BUNDA: – Młode kobiety w Polsce, manifestując, publikując posty na Facebookach, drukując napisy na koszulkach, coraz częściej używają waginalnej symboliki. Dlaczego?
JOANNA KESZKA: – Może dlatego, że świeżym okiem lepiej widzą, jak działa społeczeństwo, w którym żyją, i nie zgadzają się na to? Jesteśmy 60 lat po rewolucji seksualnej, 50 lat po Wisłockiej. Mit mówi, że w XXI w. kobietom już w seksie wolno wszystko, ale praktyka jest całkiem inna. Biust albo pupa kobieca świetnie sprzedają blachodachówkę i beton na billboardach, za to rzeczywistość łóżkowa kobiet jest druzgocąco patriarchalna.

Co to znaczy?
Przeprowadziłam w całej Polsce tysiące rozmów z kobietami. Dowiedziałam się, że dla mężczyzn dobry seks jest wtedy, kiedy jest orgazm, dla kobiet w Polsce – wtedy, gdy nie czują bólu. „Jakoś wytrzymuję”, „Jakoś daję radę”, mówią na warsztatach, i to jest codzienność wielu polskich sypialni. Głowę można oszukać, ale ciała się nie da – jeśli w związku źle się dzieje, wagina ...

Joanna Keszka jest autorką poradników i książek o kobiecej seksualności, edukatorką seksualną. Prowadzi cykl warsztatów i szkoleń w całej Polsce i stronę edukacyjną www.barbarella.pl.