POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 46 (2167) z dnia 1998-11-14; s. 18

Wydarzenia

Janina Paradowska

Ciężka ulga

Posłowie AWS - mimo protestów Leszka Balcerowicza i Unii Wolności, a z pomocą opozycji - przegłosowali podatkowe ulgi prorodzinne. Zwiększając lekką ręką i właściwie od niechcenia wydatki państwa tak, że zachwiała się konstrukcja budżetu. Trzeba było więc gwałtownie przerwać głosowanie nad całością ustaw podatkowych - i pospiesznie szukać wyjścia z sytuacji.

W tamtym głosowaniu zmniejszono też budżetowe wpływy, ponieważ zjednoczonymi siłami związkowych ugrupowań AWS i SLD postanowiono zwolnić z opodatkowania związkowe składki, a także wszystkie wypłacane zasiłki. Tak więc z jednej strony wprowadzono bezpodatkowe zasilanie związków, z drugiej wygodny, bezpodatkowy wypływ pieniędzy z kasy. Wystarczyłoby teraz założyć jakiś związek zawodowy, ustanowić wysokie składki i równie wysokie związkowe zapomogi, aby wieść przyjemny żywot bezpodatkowy.

Gdy spokojnie, bez kuluarowego podniecenia, które w piątek 6 listopada zapanowało na Wiejskiej, przeanalizować to, co się stało w trakcie głosowania ustaw podatkowych, to bez przesady można uznać, że rząd uchwalił sobie wotum nieufności. Przy walnym udziale największego ugrupowania, które ten rząd wyłoniło. Spośród 169 posłów AWS biorących udział w głosowaniu 147 wymówiło rządowi Jerzego Buzka posłuszeństwo, poparło go zaledwie 10 posłów, 12 wstrzymało się od głosu, 18 na wszelki wypadek w ogóle nie wzięło udziału w ...