POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 25 (3064) z dnia 2016-06-15; s. 30-32

Społeczeństwo

Joanna Podgórska

Cmentarze tak, pomniki nie

Z dr. Pawłem Ukielskim, wiceprezesem Instytutu Pamięci Narodowej, o poradzieckich pomnikach i o tym, co z nimi zrobić – a czego robić nie należy

Joanna Podgórska: – Ile pomników Armii Czerwonej jest jeszcze w Polsce?
Paweł Ukielski: – Kończymy właśnie inwentaryzację. Wiemy, że powstało ich około pięciuset. Nasze szacunki mówią, że istnieje jeszcze około dwustu.

IPN apeluje do samorządów, by je usuwały. Wszystkie powinny zniknąć?
W Polsce nie powinno czcić się Armii Czerwonej. Zatem wszystkie pomniki symboliczne powinny zniknąć z naszej przestrzeni publicznej.

Nie przekonują pana argumenty, które padły choćby w liście otwartym prof. Jerzego Jedlickiego do prezesa IPN, że jeśli chodzi o Armię Czerwoną, należy zachować oba rachunki. Pamiętać o 17 września, Katyniu, o podporządkowaniu Polski woli Stalina. Ale także o tym, że gdyby nie Armia Czerwona, Niemcy sami by stąd nie wyszli. Dla więźniów obozów koncentracyjnych czy pacyfikowanej Zamojszczyzny jej nadejście oznaczało zatrzymanie hitlerowskiej machiny śmierci.
Należy o tym pamiętać i niuansować tę pamięć. Oczywiście, że wkroczenie Armii Czerwonej oznaczało zakończenie ludobójczej niemieckiej okupacji, ale to ...