POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 1 (3) z dnia 2017-02-15; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 25. Kobieta: instrukcja obsługi; s. 26-28

JA. Kobieta jako człowiek

Magdalena Kaczmarek

Co leży w charakterze

Ile prawdy jest w przekonaniu, że na coś takiego jak kobieca osobowość składają się: nerwowość, lękliwość, nadwrażliwość, uległość... itd.

Mężczyźni są z Marsa, kobiety są z Wenus” – książka pod tym tytułem autorstwa Johna Graya, bestseller końca ubiegłego wieku, pojawia się na łamach tego wydania „Ja My Oni” niejednokrotnie, albowiem ta metafora stała się nieomal symboliczna dla popularnej psychologii ostatnich lat. Cytowana wciąż w różnych poradnikach, gazetach i na portalach internetowych umacnia pokutujące przekonanie, że mężczyźni i kobiety są znacząco odmienni psychicznie i stąd immanentne trudności w ich wzajemnym porozumieniu. A ponieważ różnice są uwarunkowane biologicznie, nie pozostaje nic innego niż starać się nieco poznać „kosmitę” i zaakceptować te odmienności, bo tylko w ten sposób powstaje szansa na w miarę pokojową, choć nie pozbawioną frustracji, koegzystencję.

I tak, z puntu widzenia mężczyzny Marsjanina, kobiety są podobno emocjonalne i wrażliwe, nieskore do agresji, nierywalizujące, ekspresyjne, ale i wiecznie sfrustrowane gruboskórnością mężczyzn, ich nadmiernie zadaniowym nastawieniem i ich brakiem zrozumienia dla tego, co kobiety starają się zakomunikować. Brzmi znajomo? Jak czysta prawda? Niestety, taki opis jest ró...