POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 1 (2536) z dnia 2006-01-07; s. 4

Raport / Horoskop 2006

Co nam się przydarzy?

Podstawowe pytania polityczne na rok 2006 brzmią następująco: kto wygra wybory samorządowe, i pytanie pomocnicze: czy w ich wyniku utrwali się rysujący się obecnie dwubiegunowy podział sceny politycznej? I czy odbędą się przyspieszone wybory parlamentarne?

W ostatnich dniach grudnia o nieuchronności wcześniejszych wyborów mówił Jarosław Kaczyński, główny rozgrywający polskiej polityki. Straszył czy rzeczywiście układa taki scenariusz? Po głosowaniach w sprawie becikowego i warszawskiego komisarza można myśleć, że jednak układa scenariusz. To było ostrzeżenie poważne, politycznie dotkliwe, a prestiżowo wyjątkowo nieprzyjemne. Po raz pierwszy główny rozgrywający został ograny.

Jeżeli jednak PiS podjęłoby takie ryzyko, to tylko w sytuacji, gdyby miało bardzo wysokie, stabilne notowania i gdyby jego kolejne pomysły naprawy i oczyszczania państwa trafiły na zasadniczy opór. Na razie PiS skutecznie przeprowadzał swe zamysły. Przykład błyskawicznej wojny o ustawę medialną jest tu najlepszym dowodem. Można przypuszczać, że podobnie rzecz się będzie miała z tak sztandarowymi pomysłami jak urząd antykorupcyjny (kto zagłosuje przeciw, sam jest skorumpowany), komisja prawdy i sprawiedliwości (komisje śledcze politycy już dawno uznali za cenną i łatwą metodę uprawiania polityki), nowa ustawa lustracyjna (dyskusji podlegać mogą szczegóły, większość i tak jest za) ...