POLITYKA

Niedziela, 17 lutego 2019

Polityka - nr 3 (2435) z dnia 2004-01-17; s. 6-9

Raport / Eurokoszyk 2004

Adam GrzeszakWojciech Markiewicz

Co nas czeka w Unii

W przepowiadaniu cen można wyróżnić dwa okresy: przed i poreferendalny. Przed referendum akcesyjnym, pod hasłami „W Unii jest fajnie” czy „Skorzystaj z Unii”, eksperci zapewniali, że „wielkich zmian cen, żadnych wzrostów nie będzie” (np.prof. Witold Orłowski, „Sygnały Dnia”, 4 kwietnia 2003 r.). Jeśli wzrosną ceny papierosów, to dlatego, że Unia zniechęca do palenia, dba o zdrowie obywateli. Za to „będziemy mogli pić tańsze wino z Francji i zaoszczędzić na rachunkach telefonicznych. (...) Cena dobrej whisky może spaść nawet o 40 proc., spadną też ceny alkoholi krajowych”. („Metro” 2 czerwca 2003 r.). Stanieją bilety lotnicze do Londynu czy Paryża – „nawet do 30 proc. obecnej ceny”. „Dzięki liberalizacji rynku i wzrostowi konkurencji można będzie oczekiwać, że gaz, usługi energetyczne, kolejowe, telefoniczne, lotnicze, bankowe nie tylko stanieją, ale osiągną wyższą jakość niż w tej chwili” („GW” 11.10.2002 r.).

Jak będzie w rzeczywistości, przekonamy się niebawem. Trzeba też wyraźnie odróżniać te ...

Raczej stanieją

bilety lotnicze
markowe wina
whisky
rachunki telefoniczne
sprzęt elektroniczny

Raczej podrożeją

cukier i wyroby cukiernicze
gazety, książki, płyty, bilety do kina
odzież
materiały budowlane, działki
urlop w kraju
samochody, głównie europejskie
kosmetyki i środki czystości
zabawki
papierosy