POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 23 (2961) z dnia 2014-06-04; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat. Komentarz

Wawrzyniec Smoczyński

Co Obama powie Putinowi?

Tysiąc pokoi zarezerwowano w Warszawie na przyjazd prezydenta USA, samych dziennikarzy przyleciał z Waszyngtonu cały boeing. Przez półtora dnia Warszawa była stolicą wolnego świata: Barack Obama oddał hołd polskiej transformacji, spotkał się z prezydentami Francji, Niemiec i 20 państw Europy Środkowej, po raz pierwszy osobiście rozmawiał z prezydentem-elektem Ukrainy. W tle oficjalnych uroczystości odbyły się polsko-amerykańskie konsultacje w sprawach bezpieczeństwa.

Krytycy będą narzekać, że Obama nie przywiózł amerykańskich dywizji, ale to akurat było jasne już tydzień temu, po programowym wystąpieniu prezydenta USA w West Point. Obama ogłosił kadetom, że do 2016 r. wycofa wszystkich żołnierzy z Afganistanu i nie wyśle ich na żadną zagraniczną misję – dotyczy to także stacjonowania w Europie Środkowej. Ameryka chce pozostać „krajem nieodzownym”, podtrzymuje gwarancje sojusznicze, ale swoich interesów zamierza bronić siłą dyplomacji, nie karabinów.

W tym kontekście ważniejsze od Warszawy są dwa kolejne przystanki Obamy w Europie. W Brukseli spotka się z grupą G8 minus jeden – pierwotnie szczyt miał się odbyć w Soczi, ale po aneksji Krymu Rosja została ...