POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 41 (2525) z dnia 2005-10-15; s. 36-39

Kraj / Demokracja sondażowa

Antoni Sułek

Co Pan(i) sądzi

W żadnych jeszcze wyborach nie było tylu sondaży co obecnie. I nie odgrywały tak dużej roli. Nigdy też frekwencja wyborcza nie była tak niska. Czy sondaże zastępują nam demokrację?

Czy prof. Religa zrezygnowałby na korzyść Tuska, gdyby nie odnotowany, systematyczny wzrost poparcia dla polityka Platformy? Czy Cimoszewicz wycofałby się, gdyby miał lepsze wyniki w sondażach? Czy więcej osób głosowałoby na Partię Demokratyczną, gdyby badania opinii nie dawały poczucia, że to głos stracony? Czy sondaże pokazują tylko preferencje, czy też wpływają na decyzje polityków i wyborców?

Badanie klimatu

Reprezentacyjny sondaż ma przewagę nad uogólnianiem codziennych doświadczeń, oglądaniem telewizji i czytaniem gazet. Sondaż posługuje się naukowymi metodami doboru próby i analizy odpowiedzi. Jest demokratyczny, wszystkim daje takie same szanse wyrażenia opinii. Sondaż jest najmniej subiektywny, bo jego wyniki uzyskane są w sposób systematyczny i nie zależą od własnych poglądów badaczy.

Rola sondaży w kształtowaniu opinii publicznej polega przede wszystkim na informowaniu. Z komunikatów sondażowych wiemy, jaki jest klimat w całym społeczeństwie, a nie tylko w naszym własnym kręgu. Informacje płynące z sondaży i mediów są ...

Antoni Sułek – prof. dr hab. w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, konsultant TNS OBOP, członek Polskiego Towarzystwa Socjologicznego i International Sociological Association; w latach 1999–2001 główny doradca ds. społecznych prezesa Rady Ministrów. Opublikował m.in.: „Eksperyment w badaniach społecznych” (1979 r.), „Sondaż polski – przygarść rozpraw o badaniach ankietowych” (2001 r.), „Ogród metodologii socjologicznej” (2002 r.).