POLITYKA

Wtorek, 23 kwietnia 2019

Polityka - nr 15 (2600) z dnia 2007-04-14; s. 6-14

Raport

Adam Grzeszak

Co tak pędzi, co tak gna?

Przedsiębiorcy opowiadają sobie dowcip: co dobrego rząd zrobił dla gospodarki? Na szczęście nic... W polskim życiu politycznym od miesięcy wrze. Awantura goni awanturę. A gospodarka? Jakby jej to wszystko nie dotyczyło. Rozwija się coraz szybciej. Co ją tak napędza? I na jak długo starczy jej paliwa?

Obecna koalicja traktuje gospodarkę jako priorytet drugiego planu. Ważniejsze są dla niej sprawy ideologiczne i personalne. Dzięki temu przedsiębiorcy dostali chwilę wytchnienia – przekonuje dr Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Niestety, to się może zmienić, bo premier zadeklarował niedawno, że po załatwieniu najważniejszych spraw ideologicznych (likwidacja WSI, powołanie CBA, lustracja) rząd zajmie się gospodarką. Kusi „pakietem Kluski”, jednak w Sejmie czekają projekty ustaw, które przedsiębiorców napawają grozą. Zwłaszcza zmiany w ustawie o inspekcji pracy, które przewidują mordercze kary w przypadku dość dyskusyjnych wykroczeń.

To taka polityka kija i marchewki. Tyle że marchewka jest chuda, natomiast kij gruby – komentuje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, dyrektor departamentu analiz ekonomicznych Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Aktywna polityka gospodarcza państwa – to hasło wśród przedsiębiorców nie wywołuje entuzjazmu. Wiedzą, że wiele im państwo nie pomoże, ale zaszkodzić może, i to bardzo. A żal by było, bo polska gospodarka od dawna nie miała się tak dobrze. W 2006&...

Załączniki

  • Przyspieszamy

    Przyspieszamy - JR

  • Coraz wyżej

    Coraz wyżej - JR

  • Rosną płace

    Rosną płace - JR

  • Ciągle dużo

    Ciągle dużo - JR