POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 12 (3203) z dnia 2019-03-20; s. 34-35

Społeczeństwo

Piotr Pytlakowski

Co wiedział Anatol Lawina?

Hałas wokół interesów Srebrnej i PiS nie milknie, wszyscy mają w pamięci aferę KNF. Niewyjaśniona sprawa śmierci Anatola Lawiny z kolei skłania do przypomnienia afery FOZZ, którą badał, i udziału w niej tzw. ludzi prawicy.

Kiedy w marcu ubiegłego roku przywieziono do Polski ukrywającego się przez 12 lat w USA biznesmena Dariusza Przywieczerskiego, jednego z bohaterów afery Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oznajmił: „W aferę FOZZ uwikłani byli niezwykle wpływowi ludzie z wielu środowisk, przede wszystkim ze służb dawnego PRL, aparatu komunistycznego, ludzie związani z aparatem władzy. Pojawili się też ludzie związani ze służbami sowieckimi oraz zwykli bandyci i gangsterzy”. Minister pominął milczeniem wątek wynikający ze złożonych pod przysięgą zeznań Anatola Lawiny, który w 2003 r. mówił o uwikłaniu w FOZZ ludzi tzw. prawicy.

Zapomnieli o zeznaniach Lawiny prawicowi komentatorzy wyrażający opinię, że gdyby żył Anatol Lawina, byłby dumny z Prawa i Sprawiedliwości, bo tak konsekwentnie parło, aby sprawę FOZZ wyjaśnić. Jarosław Kaczyński w wywiadzie radiowym stwierdził: „Pan Lawina opowiadał o tym, że obrońcami FOZZ, bo on na temat FOZZ jako pracownik NIK bardzo wiele wiedział, byli bardzo prominentni politycy ...