POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 28 (2713) z dnia 2009-07-11; s. 6

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

Co z tą pogodą? Dzwony na alarm

Informacje, że nadciąga burza bądź groźna w skutkach ulewa, docierają z siedmiu radarów meteo do wojewódzkich centrów i wydziałów zarządzania kryzysowego. Ale ta wiedza na nic się nie zda, jeśli władza nie potrafi na czas ostrzec obywateli. W praktyce wygląda to tak: dyżurni powiadamiają szefów centrów, a ci podejmują decyzję o zawiadomieniu lokalnego radia i telewizji oraz wszystkich służb, do gminy włącznie. Niestety, jesteśmy jedynym w Unii krajem, który nie ma łączności cyfrowej dla służb ratowniczych. Komunikat dla słuchaczy redagują media na podstawie informacji pogodowych. Jeśli obywatele mają włączone odbiorniki, jeśli to nie jest środek nocy, jest szansa, że usłyszą ostrzeżenie. Mogą je też przeczytać w Internecie, jeśli mają do niego dostęp.

Można uruchomić syreny; tę decyzję podejmują terytorialni szefowie obrony cywilnej. Jednak alarmowanie syreną jest unormowane rozporządzeniem Rady Ministrów i dotyczy sytuacji skażenia, działań terrorystycznych lub zagrożenia wojennego. Samorządy mogą włączyć do zagrożeń także powó...