POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 11 (11) z dnia 2014-12-11; Pomocnik Historyczny. Dzieje Rosjan; s. 3

Jerzy BaczyńskiLeszek Będkowski

Co z tą Rosją

Rosja nie daje o sobie zapomnieć, więc narzuca się pytanie: czymże jest ta Rosja? Co ją stworzyło w takiej postaci, jaką współcześnie znamy? Z jakiej dziejowej gleby wyrosła?

Rosja nie daje o sobie zapomnieć, dlatego kolejny nasz „Pomocnik Historyczny” poświęcamy dziejom Rosjan. A nic właściwie w ich losach nie poddaje się stereotypom. Znajdziemy tu wiele potwierdzeń na despotyczno-imperialno-niewolniczy bagaż historii Rosji. A jednocześnie nie możemy zapominać o celnej obserwacji francuskiego markiza de Custine, który odwiedził Rosję w 1839 r. i zdefiniował samodzierżawie jako tyranię miarkowaną przez carobójstwo – i w tym sensie wcale nie tak absolutystyczną jak monarchie Zachodu. W Moskwie despota nie powinien narażać się elicie dygnitarzy i generałów imperium.

Znajdziemy wiele dowodów na marzenia Rosjan o wolności, wiele przykładów ich świetnej kultury, ale też nie zapomnijmy o uwagach hr. Pawła Stroganowa, iż drobna szlachta, cała galeria urzędników, ta ujęta w karby tabeli rang podpora imperium, to „stan najciemniejszy i najbardziej łajdacki, a jego esprit to ordynarna głupota”. Na rosyjskiej prowincji nie tak trudno ...