POLITYKA

Sobota, 16 lutego 2019

Polityka - nr 32 (2717) z dnia 2009-08-08; s. 39

Kultura / Afisz / Jazzowa kolekcja Polityki

Mirosław Pęczak

Coltrane? Nie, Gordon!

Dexter Gordon, Go!

Tak, tak, są takie fragmenty na płycie „Go!” Dextera Gordona, na której jego saksofon tenorowy brzmi, jakby był obsługiwany przez Johna Coltrane’a. Wystarczy posłuchać otwierającego album utworu „Cheese Cake”, gdzie solówka Gordona pięknie swinguje, wykorzystując efekt lekkkiego opóźnienia (behind-the-beat-phrasing). Historycy jazzu uważają, że urodzony w 1923 r. Dexter Gordon miał, zwłaszcza w latach 50., pewien wpływ na sposób gry Coltrane’a, choć równie powszechna jest opinia, wedle której ów wpływ był obopólny: obaj obracali się w tym samym środowisku boppersów, obaj byli do siebie psychicznie podobni (w grę wchodzi także, niestety, skłonność do narkotyków). Mimo to jednak Dexter Gordon wypracował swój własny, w pełni oryginalny styl gry, sprawiający wrażenie nonszalancji, grania jakby „obok” tematu czy w ogóle zapisu nutowego. Muzykolodzy zwracają też uwagę na niebywałą zdolność Gordona do postrzegania i budowania przebiegów harmonicznych, dzięki czemu jego solówki są do dziś traktowane jak mistrzostwo samo w sobie.

Płyta „Go!” ...

Pod adresem www.polityka.pl/bluenote można posłuchać fragmentów utworów, zamówić pojedyncze tomy i prenumeratę kolekcji jazzowej.