POLITYKA

środa, 24 kwietnia 2019

Polityka - nr 48 (3188) z dnia 2018-11-28; s. 77

Kultura / Afisz / Nowe płyty z mojej półki

Wojciech Mann

Coś dodać, nic ująć

6/6

The Beatles, The Beatles (White Album) Deluxe Edition, Universal

Zachwalać czy recenzować beatlesowski „White Album” (pół wieku po jego ukazaniu) to. To trochę tak, jakby oceniać „Monę Lisę” czy „Wenus z Milo”. Nikt też pewnie nie ośmieliłby się przy takich klasycznych dziełach majstrować i cokolwiek korygować. Świętokradztwo! A jednak płyta, nawet doskonała, pozwala na nienaruszające istoty materiału retusze, na korekty podczas ponownego zgrywania bądź czyszczenia. Takiego właśnie zadania podjęli się panowie Giles Martin i Sam Okell, wspierani przez sztab specjalistów od dźwięku, działających przy legendarnych studiach Abbey Road w Londynie. Materiałem do pracy były oryginalne taśmy zachowane w archiwum od czasów rejestracji tej płyty. Realizatorzy zdecydowali się na dokonanie nowego miksu stereo, w gruncie rzeczy nieodbiegającego od oryginału nadzorowanego niegdyś przez George’a Martina, ojca Gilesa. Trzeba jednak podkreślić, że te delikatne zabiegi dokonane przy nagraniach spowodowały, że brzmienie wszystkich utworów jest bajecznie czyste i plastyczne. Znakomita jakość dźwięku to niejedyny atut tego rocznicowego ...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)