POLITYKA

Sobota, 16 grudnia 2017

Polityka - nr 10 (12) z dnia 2017-10-04; Niezbędnik Inteligenta. 2/2017. Postczłowiek; s. 43-45

Człowiek 2.0

Cezary ZielińskiTeresa Zielińska

Cyfrowa opieka

Jak wygląda współpraca maszyn z ludźmi i nad jakimi wyzwaniami w tej dziedzinie głowią się naukowcy?

Sytuacja demograficzna w Polsce jest taka, że w najbliższej przyszłości coraz mniejsza grupa ludzi aktywnych zawodowo będzie musiała utrzymywać coraz większą grupę seniorów i rencistów. A także wspierać ich w codziennych obowiązkach domowych czy wręcz otaczać bezpośrednią opieką. Coraz bardziej będzie także brakować pracowników. Polityka zwiększania przyrostu naturalnego może przywrócić równowagę co najwyżej za dwadzieścia kilka lat, ale i to niewiele zmieni, jeżeli młodzi ludzie będą się nadal decydować na emigrację.

Te problemy można rozwiązać na dwa sposoby. Wprowadzając liberalną politykę imigracyjną mającą na celu import siły roboczej z krajów słabiej rozwiniętych (tak postąpiły Niemcy w latach 50. i 60.), albo konstruując maszyny, które przejmą obowiązki brakujących ludzi (ten model przyjęły Japonia i Korea Południowa).

Zastąp mnie, robocie

Ze względów społecznych zastąpienie ludzi robotami wydaje się atrakcyjniejsze, bo zapotrzebowanie na siłę roboczą głównie dotyczy pracowników słabo opłacanych, wykonujących czynności nużące, niebezpieczne lub wymagające dużego wysiłku fizycznego. Robiono to już zresztą w latach 60. Dziś postęp w technikach komputerowych i w automatyce poszerza możliwości także w sferze usług. Zasadnicza różnica między robotami przemysłowymi i usługowymi dotyczy środowiska, do którego te urządzenia zostały przystosowane. Pierwsze funkcjonują w otoczeniu, w którym pozycje wszystkich obiektów są dokładnie znane i z którego obecność ludzi została wyeliminowana. W przypadku drugich przestrzeń nie jest tak uporządkowana, a one same muszą wchodzić w bezpośrednie interakcje z klientami. Jeżeli zaś wiedza o otoczeniu nie jest pełna, potrzebne są czujniki, które na bieżąco zbierają dane o przeszkodach i zmianach w środowisku. Są one łączone w sterowniku robota z wiedzą o realizowanym zadaniu. Na tej podstawie maszyna podejmuje decyzję o koniecznym do wykonania ruchu.

Dynamiczne zmiany zachodzące w środowisku robotów usługowych wymagają prowadzenia procesów decyzyjnych z dużą prędkością – mówi się tu o sterowaniu w czasie rzeczywistym. Kolejną istotną sprawą jest zapewnienie bezpieczeństwa działania. Robot nie może wyrządzić krzywdy człowiekowi ani narazić go na niebezpieczeństwo, co jest zgodne z prawami robotyki sformułowanymi przez amerykańskiego pisarza Isaaca Asimova. Ten warunek można spełnić na dwa sposoby. Pierwszym jest sterowanie uwzględniające szybkie reakcje na zagrożenia wykrywane przez czujniki. Drugim – stworzenie takiej konstrukcji mechanicznej, która zamortyzuje ewentualne skutki zderzenia z człowiekiem – np. sztywne człony robota mogą być otulone miękkimi piankami.

Jeszcze więcej wymagań stawia się jednak robotom wspomagającym ludzi starszych lub niepełnosprawnych.

Poczytaj mi, kompanie

Maszyny przeznaczone do opieki określa się mianem kompanów lub robotów osobistych, bo mają one współdziałać z konkretnymi osobami. Muszą być zatem dostosowane do ich indywidualnych potrzeb i cechować się dużą autonomią działania, aby sprostać stawianym przez użytkowników wymaganiom. Człowiek, wykonując codzienne czynności, wykorzystuje swoją wiedzę zdroworozsądkową. Nie trzeba mu np. tłumaczyć, że herbatę robi się w kuchni, a nie w łazience. Konstruktorzy robotów muszą je w tego typu wiedzę wyposażyć. Przetwarzanie wiedzy sensorycznej, komunikacja werbalna, logiczne rozumowanie (często na podstawie wiedzy niepewnej), a także sposoby podejmowania i wykonania decyzji, stanowią nadal otwarte problemy badawcze.

Głównymi problemami seniorów są samotność, demencja oraz utrata zdolności do wykonywania niektórych czynności dnia codziennego. Jedną z istotniejszych funkcji kompana jest więc monitorowanie samopoczucia użytkownika: wykrywanie sytuacji nienormalnych, wskazujących na zasłabnięcie lub wypadek, i reagowanie na nie, czyli np. wezwanie telefonicznie bliskich lub lekarza. Jako że sterowany za pośrednictwem sieci robot musi działać z poszanowaniem prywatności i intymności, istotne jest uczynienie go odpornym na ataki hakerskie.

Kolejną funkcją kompana jest dostarczanie użytkownikowi rozrywki poprzez obsługę radia lub telewizora, odczytywanie prognozy pogody lub informacji z internetu, a także rozmowę. Robot ma również pilnować rozkładu dnia – przypominać o zażywaniu leków oraz podstawowych czynnościach higienicznych i fizjologicznych. Dla osób mających trudności z poruszaniem się istotne jest przynoszenie i odstawianie np. książek lub znajdowanie zgubionych przedmiotów. Dla robota na platformie mobilnej, na której zamontowano manipulator, jest to zadanie możliwe do wykonania, ale pod warunkiem, że będzie umiał te obiekty odszukać. Do tego celu musi posiadać wzrok, a więc kamery, powinien też mieć dostęp do mapy pomieszczeń oraz umiejętność radzenia sobie z niespodziewanymi przeszkodami – inaczej rozstawionymi krzesłami czy zamkniętymi drzwiami. Ta ostania przeszkoda dla sprawnego człowieka niezauważalna, dla maszyny stanowi wyzwanie: musi ona bowiem zlokalizować klamkę i określić jej typ, użyć odpowiedniej siły, ...

[pełna treść dostępna dla abonentów Polityki Cyfrowej]