POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 42 (2163) z dnia 1998-10-17; s. 96-97

Społeczeństwo

Jerzy Iwaszkiewicz

Cylindry na salonach

Kiedyś salony samochodowe były wielkimi wydarzeniami, firmy czekały, aby właśnie na nich pokazać swoje najnowsze konstrukcje. Tegoroczny Salon Samochodowy w Paryżu pełnił trochę funkcję wystawy sklepowej, na której pokazano niekoniecznie to, co najnowsze.

Alfę Romeo 166 pokazano wcześniej w Madrycie. Luksusowy samochód. Po sukcesie Alfy 156 nowa konstrukcja ma szansę stać się również wydarzeniem. Alfa wyraźnie odzyskuje opinię auta luksusowego o sportowych parametrach. Telefon komórkowy podobnie jak w Volvo S 80 wbudowano w deskę rozdzielczą. Można używać karty tak jak w zwykłych telefonach.

Pokazano też wcześniej Peugeota 206. To samochodzik jak spinka do krawata, chociaż nie jestem pewien, czy powtórzy sukces swego poprzednika, czyli Peugeota 205. A były czasy, że kto miał dwieście piątkę, ten miał wszystkie blondynki w mieście. Wcześniej, bo wiele miesięcy temu pokazano też Volkswagena Beetle, nowego garbusa, ale z silnikiem z przodu, nowym zawieszeniem, całą szafą elektroniki, która czyni ten samochód autem bardzo nowoczesnym. Volkswagen garbus jest jedynym autem z przeszłości, które udało się ożywić. 150 tys. klientów zapisało się już na kupno. W Polsce będzie w nowym roku w cenie ok. 60 tys. złotych. Volkswagen nas nie rozpieszcza ustalając na wszystkie swoje modele ceny bardzo wysokie.

W&...