POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 32 (2970) z dnia 2014-08-06; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Czas powtórkowych seriali

Siedemdziesiąta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego przyćmiła naszą politykę, co chyba nie spodobało się Jarosławowi Kaczyńskiemu, który uroczystości uznał za „wątłe”. Rzeczywiście w obchodach, które rozrosły się już ponad miarę, czystej polityki było zdecydowanie mniej. Wyglądało to trochę tak, jakbyśmy się w większości umówili – chwała bohaterom. O sensie lub bezsensie powstania nie będziemy rozmawiać w dni świąteczne, co nie znaczy, że nie było buczenia czy gwizdów w Godzinę W na Powązkach. Głośniejsze tym razem były okrzyki – cisza!

Pojawiło się jednak zjawisko nowe, choć słabo zauważone. Po raz pierwszy na taką skalę i w takiej formie włączyli się w obchody narodowcy z ONR. O godz. 17 na głównych warszawskich rondach i ważnych skrzyżowaniach zapłonęły pochodnie, rozsnuły się dymy, młodzi ludzie jednakowo ubrani w białe podkoszulki i ciemne spodnie szybko i sprawnie stanęli na jezdniach, blokując przejazd, choć kierowcy sami zatrzymywali się na dźwięk syren. Równie szybko i sprawnie skrzyżowania opuś...