POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 1 (3142) z dnia 2018-01-01; s. 18-20

Temat Roku

Ewa Siedlecka

Czas próby

PiS do ostatecznego rozmontowania ustroju III RP potrzebuje współpracowników. I tego, by większość społeczeństwa, choćby dla świętego spokoju, podporządkowała się rządzącym. Jak to będzie od 2018 r. wyglądać w wymiarze sprawiedliwości?

W czasach PRL nie wszyscy należeli do PZPR, ale większość – dla własnej korzyści lub uniknięcia kłopotów – z partią rządzącą współpracowała lub się jej podporządkowywała. Dzięki temu PRL przetrwał 44 lata. „Postawy niezłomności spotykano głównie w dużych ośrodkach, a zwłaszcza w Warszawie i Krakowie. W mniejszych ośrodkach było o nie o wiele trudniej, gdyż »Solidarność« była słabsza, a sądy mniejsze. Kiedy zaś brakuje oparcia w grupie ludzi myślących podobnie, trudniej o odwagę” – wspomina sądownictwo z czasów stanu wojennego prof. Adam Strzembosz w wywiadzie rzece ze Stanisławem Zakroczymskim „Między prawem a sprawiedliwością”.

Stanu wojennego PiS nie wprowadził. Ale – jak w stanie wojennym – sparaliżował lub zlikwidował mechanizmy kontroli władzy, konieczne w każdym demokratycznym państwie prawa. Władza bez kontroli wyradza się i zaczyna dbać nie o społeczeństwo, lecz o własny interes. A władza, która – jak PiS – „silne pań...