POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 23 (2961) z dnia 2014-06-04; s. 61-62

Świat

Tomasz Walat

Czcij syna swego i córkę swoją

Szwecja utraciła kontrolę nad dziećmi – napisał znany psychiatra i wywołał obyczajową burzę po drugiej stronie Bałtyku.

Nadmierna opiekuńczość coraz częściej skłania szwedzkich rodziców do usuwania przed dziećmi przeszkód, zanim te zdążą nawet o nich pomyśleć. W powszechnym użyciu jest już termin „rodzice typu curling”, którzy zachowują się podobnie jak zawodnicy tej dyscypliny sportu, wymiatający drogę toczącym się po lodzie kamieniom. Termin ten na grunt wychowawczy przeszczepił duński psycholog Bent Hougart. Curling w praktyce? „Mama podaje mi niedzielne śniadanie na złotej tacy. Spełnia wszystkie moje zachcianki, zanim zdążę o nich pomyśleć. Ostatnio pomyślała nawet o silikonowym biuście” – pisze 18-letnia Eva w największym szwedzkim magazynie kobiecym „Amelia”.

O takich właśnie przypadkach opowiada najnowsza książka Davida Eberharda „Jak dzieci przejęły władzę”. Autor, uznany psychiatra, pisze w niej, że szwedzkie dzieci są dziś niewychowane. Drą się przy stole, kiedy dorośli rozmawiają. Przerywają im i domagają się takiego traktowania jak dorośli. Dyktują co jeść, gdzie jechać na wakacje i co oglądać w TV.

Wydana pod koniec ubiegłego roku książka, podobnie jak wcześniejsze publikacje Eberharda, trafiłaby zapewne tylko do wąskiej grupy zainteresowanych, ...