POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 27 (3066) z dnia 2016-06-29; s. 52-53

Świat

Tomasz Maćkowiak

Czesi wolą Niemców

Czy Praga opuści Grupę Wyszehradzką? Jak daleko odsuną się od nas Czesi, którzy nie chcą być kojarzeni z antyniemieckimi fobiami i polityką osłabiania Unii Europejskiej?

Wizja Czech opuszczających Vysehrad pojawiła się na salonach dyplomatycznych jesienią ubiegłego roku w związku z zaostrzającym się kryzysem imigracyjnym. W Polsce zaowocował on m.in. wygraną PiS w wyborach i dojściem do władzy prawicy bardzo nieufnej, a może i niechętnej Unii Europejskiej w ogóle, a Niemcom w szczególności. Czeski rząd na taki zwrot nie ma ochoty. W Pradze uważany jest wręcz za niebezpieczny, bo naruszanie ścisłych związków z Zachodem uznaje się tu jednoznacznie za pchanie się w ręce Putina.

– W dramatycznym sporze wokół imigrantów czeski rząd stara się zajmować stanowisko wyważone – deklaruje dr Michal Korzan z praskiego Instytutu Studiów Międzynarodowych (UMV). Premier Bohuslav Sobotka – jak dotąd z sukcesami – balansuje między bardzo niechętnym imigrantom społeczeństwem (według sondaży ponad 70 proc. Czechów absolutnie nie godzi się na przyjmowanie uchodźców w żadnej formie) a stanowiskiem największych krajów Unii, szczególnie Niemiec. ...