POLITYKA

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Polityka - nr 16 (3207) z dnia 2019-04-17; s. 78-79

Nauka

Paweł Walewski

Człowiek z biotuszu

W Polsce powstała bioniczna trzustka. Naukowcy pracują teraz nad jej udoskonaleniem – chcą, by komórki użyte do jej tworzenia pochodziły nie od dawcy, ale od biorcy.

To jeden z tych ciekawych projektów, który nie powstaje w Dolinie Krzemowej w Kalifornii ani w supernowoczesnych laboratoriach w Tokio lub Chinach. Konsorcjum Bionic pracuje nad bioniczną trzustką od dwóch lat w Warszawie. W połowie marca udało się tu wydrukować w 3D w pełni unaczyniony prototyp. – Później umieściliśmy go w samodzielnie zbudowanym bioreaktorze, aby sprawdzić, czy układ tętniczy jest drożny, a więc czy do wysp trzustkowych dopływa krew z tlenem i substancjami odżywczymi – opisuje eksperyment dr hab. Michał Wszoła, szef lidera projektu Fundacji Badań i Rozwoju Nauki. Pierwsze testy wypadły pomyślnie.

Oszukać naturę

Bioniczne – a więc zbudowane z żywych elementów, komórek i tkanek, tyle że powstające przy współudziale inżynierii, czyli w tym wypadku komputerów i drukarki 3D – protezy i narządy jeszcze niedawno pobudzały wyobraźnię futurologów. Dziś rozważa się je jako realną alternatywę, dzięki której będzie moż...