POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 22 (3212) z dnia 2019-05-29; s. 26-28

Społeczeństwo

Joanna Cieśla

Czujni wierni

Objawów paniki nie ma: rodzice masowo nie wypisują dzieci z religii, nie zabraniają wyjazdów na kościelne kolonie. Ale coś się zmieniło. Jest nagły dystans wobec księży, ogólne skrępowanie.

Michał przyjęcie z okazji pierwszej komunii swojego syna zaczął przemową: – Wiem, że w dzisiejszych czasach budzi to kontrowersje, ale chcieliśmy, żeby Tomek przyjął ten sakrament. Taka jest nasza tradycja, taka jest nasza tożsamość, taka jest nasza wiara.

Nie żeby się tłumaczył. Ale kilka dni po obejrzeniu „Tylko nie mów nikomu” miał poczucie, że do tego wszystkiego jakoś musi się odnieść. Zwłaszcza że ustalanie, kto dokument braci Sekielskich o pedofilii w Kościele już widział, a kto jeszcze nie, było głównym tematem rozmów gości między sałatką a kawą.

W pierwszym tygodniu od opublikowania tylko na ogólnodostępnym kanale YouTube film miał 20 mln odsłon. Osobno emitowały go telewizje, m.in. TVN. Za sprawą filmu okazało się, że pedofilia w Kościele – która przez lata zdawała się zagrożeniem egzotycznym, odległym – zawitała do ojczystych parafii. Pytanie, jak wierni mają sobie z tym poradzić?

Wilk za naszym płotem

W swoim filmie Tomasz i Marek Sekielscy przedstawiają relacje ...