POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 8 (8) z dnia 2012-06-27; Niezbędnik Inteligenta. 88 pytań do nauki; s. 71-72

Zdrowie

 (PW)

Czy będziemy się leczyć alkoholem, nikotyną i marihuaną?

Krytyczny stosunek do większości stymulantów bierze się głównie ze względów społecznych, a nie medycznych. Tym, czego należy się bać, co wyrządza zło i sprowadza kłopoty, jest utrata kontroli nad dawkowaniem używek. Ten, kogo uraduje wiadomość o korzystnym wpływie alkoholu na serce, może już nie wsłuchać się w dalszą część opinii ekspertów – że pomaga tylko umiarkowana ilość, a nadmiar szkodzi.

Zbawienny wpływ palenia papierosów na komórki mózgu, przewijający się od pewnego czasu w doniesieniach neurobiologów, też ma drugie dno. Czy pobudzanie receptora nikotynowego rzeczywiście usprawnia pamięć i chroni neurony przed otępieniem (ze statystyk wynika, że wśród chorych na alzheimera byli palacze stanowią zdecydowaną mniejszość)? Być może ci, co palą, w późniejszym wieku mieliby również kłopoty z pamięcią, tyle że wcześniej umarli na raka lub zawał serca właśnie z powodu nałogu. Z drugiej strony udowodniono, że pod wpływem ekstraktu tytoniu przybywa komórek wytwarzających w mózgu ...