POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 27 (2408) z dnia 2003-07-05; s. 3-10

Raport / Ofiary kredytu

Adam Grzeszak

Czy człowiek może zbankrutować?

Banki kuszą: szukasz pieniędzy? Weź kredyt! Szybko, bez kłopotu, minimum formalności. A co powiesz na kartę kredytową? Ona tak cudownie rozwiązuje wszystkie problemy. Zaciągamy kredyty, bierzemy karty, wydajemy pożyczone pieniądze. A potem przychodzą kłopoty. Bankowcy uznają za zagrożone kredyty konsumpcyjne na pół miliona rachunków. Mogą nie odzyskać – bagatela – 4,9 mld zł. Milion zadłużonych Polaków ma kłopoty ze spłatą długów. Ścigani przez urzędników bankowych, komorników, egzekutorów, rozpaczliwie szukają ratunku.

Leszek Budrewicz, znany wrocławski dziennikarz, były działacz opozycyjny, jest jedną z takich osób. Nie zastrzega anonimowości tak jak inni rozmówcy.

O moich kłopotach wie cały Wrocław – tłumaczy. – Niektórzy podejrzewają nawet, że to z mojej strony jakaś prowokacja i wkrótce okaże się, że prowadziłem dziennikarskie śledztwo albo pisałem reportaż o życiu bankruta.

Trudno się dziwić takim podejrzeniom, bo historia kłopotów Budrewicza przypomina scenariusz filmowy. Były redaktor naczelny wrocławskiej redakcji „Gazety Wyborczej” i zastępca naczelnego popołudniówki „Wieczór Wrocławia” mieszka dziś w Domu Socjalnym dla Mężczyzn prowadzonym przez stowarzyszenie Ludzie Ludziom.

To nie Schronisko Brata Alberta – podkreśla. – To ośrodek, który pomaga w wychodzeniu z bezdomności. Prowadzi go mój przyjaciel z czasów opozycji Rafał Humienny.

O tym, że znalazł się w takich opałach, zadecydował splot wielu niekorzystnych wydarzeń. Najważniejszy był jednak stutysięczny kredyt, ...

Osoby nadmiernie zadłużone mogą szukać porady w placówkach Stowarzyszenia Krzewienia Edukacji Finansowej

• Ośrodek Doradztwa Finansowego i Kredytowego w Gdyni, Iwona Grabowska, ul. Bohaterów Starówki Warszawskiej 6, 81-455 Gdynia, tel./faks 058 660 9681, e-mail skef@skok-stef.com.pl

• Ośrodek Doradztwa Finansowego i Kredytowego w Katowicach, Milena Gawęda, ul. Mikołowska 100a pok.234 tel./faks 032 7574413, e-mail odfik@poczta.onet.pl

Czy jesteś zakupoholikiem?

Dokonywanie przez Ciebie zakupów osiągnęło poziom uzależnienia, jeżeli:

1 Zdarza Ci się dokonywać zakupów po to, aby poradzić sobie z samotnością i złym samopoczuciem (depresją).

2 Zakupienie czegokolwiek, co jest Ci potrzebne bądź nie, powoduje krótkotrwały stan podniecenia (zadowolenia, „haju”).

3 Zdarza Ci się kupować przedmioty, na które nie stać Cię, tylko dlatego, ponieważ uważasz, że zasługujesz na to, aby być dla siebie dobrą/ym. Wiele przekonujących reklam wykorzystuje taki sposób myślenia o zakupach i związane z nim stany emocjonalne. Oczywiście jest to prawda, że zasługujemy na takie traktowanie siebie, ale wcale nie musimy tego sobie udowadniać poprzez wydawanie pieniędzy na rzeczy, których nie potrzebujemy lub na które nas nie stać.

4 Dokonując dużych zakupów i płacąc kartą kredytową osiągasz szybko zadowolenie („nagrodę”), a jednocześnie odsuwasz w czasie mniej przyjemne konsekwencje swojego postępowania.

5 Demonstrujesz czasami jeszcze inne zachowania spotykane u osób uzależnionych. Na przykład jadasz nadmiernie, żeby opanować poczucie pustki, albo nadużywasz alkoholu, kiedy jesteś zestresowana/y lub smutna/y.

6 Dokonując zakupów miewasz poczucie winy albo łapiesz się na tym, że niestety znowu powtórzyło się takie zachowanie.

7 Większości zakupów dokonujesz w samotności, traktując to jako swoje „tajne” grzeszne zachowanie.

8 Nadmierne wydatki mają negatywny wpływ na Twoje życie. Zdarza się, że Twoje karty kredytowe osiągają bardzo wysokie zadłużenia i na koniec miesiąca są trudności ze znalezieniem pieniędzy na zakup rzeczy naprawdę potrzebnych.

9 Zdarza Ci się dokonywanie impulsywnych zakupów kosztem ograniczania wydatków na rzeczy naprawdę potrzebne?

Ponieważ uzależnienie od zakupów jest jeszcze w Polsce mało znane i nie ma swojej jednowyrazowej nazwy, poddaję pod dyskusję przypisanie mu nazwy – kupnoholizm. Im więcej odpowiedzi „tak” na powyższe pytania, tym problem kupnoholizmu jest poważniejszy.

Bohdan T. Woronowicz, „Bez tajemnic o uzależnieniach i ich leczeniu”, Wyd. Instytut Psychiatrii i Neurologii 2003

• Myśl i przewiduj. Czytaj umowy kredytowe przed podpisaniem. Zastanów się, czy wybierasz najlepszy typ kredytu i czy oferta banku jest najkorzystniejsza. Być może znajdziesz lepszą ofertę. Jeśli masz być poręczycielem, zastanów się, czy możesz wziąć na siebie odpowiedzialność spłaty długu. Nie ufaj zanadto zapewnieniom, że to tylko nieistotna formalność.

• Jeśli możesz, skorzystaj z ubezpieczenia kredytu. Niektóre banki wymagają tego udzielając kredytu. Zabezpieczysz się w ten sposób przed niektórymi rodzajami ryzyka (np. na skutek niezdolności do pracy, bezrobocia). Pamiętaj jednak, że polisa nie zwalnia Cię od spłaty kredytu.

• Pamiętaj o opłatach i prowizjach. To niechętnie ujawniane przez bank źródło sporych kosztów związanych z kredytem. Staraj się minimalizować swoje koszty. Nie wypłacaj np. pieniędzy z bankomatów za pomocą karty kredytowej, bo to bardzo dużo kosztuje. Karta służy do zakupów bezgotówkowych. Nie przeciągaj też spłaty zadłużenia karty, bo po początkowym okresie bezodsetkowym kredyt jest niezwykle drogi.

• Rozmawiaj z bankiem. Unikanie kontaktu nic nie da. Bank i tak Cię odnajdzie. Jeśli czujesz, że możesz mieć kłopoty ze spłatą długu, uprzedź bank i wspólnie poszukajcie rozwiązania. Dług można np. rozłożyć na dłuższy okres, możliwe jest czasowe zawieszenie spłat. Nie licz, że bank Ci umorzy pożyczkę.

• Nie ociągaj się. Spóźnienie może Cię drogo kosztować. Zapłacisz karne odsetki i trafisz do rejestru BIK jako niesolidny kredytobiorca.

• Zastanów się nad zmianą waluty, w jakiej denominowany jest kredyt. Nie działaj jednak pochopnie. Pamiętaj, że przechodząc ze złotówek na walutę obcą bierzesz na siebie ryzyko kursowe. To może się opłacić, ale nie musi.

• Poszukaj nowych zabezpieczeń. Być może zdołasz zaoferować bankowi inne zabezpieczenia kredytu (np. hipotekę na nieruchomości lub nowego poręczyciela), które pozwolą na udzielenie tzw. kredytu refinansowego służącego do spłaty starego zobowiązania.

• Jeśli nie straciłeś zdolności kredytowej (nie ma Cię w rejestrze BIK), możesz spróbować skorzystać z kredytu w innym banku, który posłuży do spłaty starego zobowiązania. Takie rozwiązanie stosuj jednak tylko wówczas, gdy jesteś pewny, że wkrótce poprawi się Twoja sytuacja finansowa. Inaczej wpadniesz w pętlę zadłużenia.